Blog Agaty Araszkiewicz Blog Agaty Araszkiewicz    

Fikcyjna sztuka

   

GeekLogZabawiałam się ostatnio oglądaniem filmów z wypożczalni i znalazłam ciekawy serial amerykański o świecie lesbijek (czasami po nocach mi się śni jako horror scena, gdy zdecydowałam się mówić kiedyś na zaproszenie telewizyjnego programu książkowego o współczesnej powieści Sarah Waters "Złodziejka", która umieszcza akcje swoich historycznych utworów a la Dickens w XIX wieku i wprowadza tam tożsamość lesbijską. Operator wbił we mnie kamerę, a dźwiękowiec mikrofon, siedziałam na kanapie u mnie w domu i nie mogłam - przed taką widownią? - wypowiedzieć słowa..."lesbijka"...Zacinałam się i zaczynałam od nowa, aż... po godzinie się udało...). "The L World" to "wypasiony" hollywodzki serial, coś jak "Sex in the City", ale akcja toczy się..w naszym ulubionym Los Angeles. Jest tu wszystko: młoda pisarka, która rzuca niedoszłego męża dla kobiety, para dziewczyn starająca się o dziecko, seksowna tenisistka kochająca "inaczej" i konserwatywni rodzice, mężczyzna imieniem Lisa utożsamiający się z lesbijskami i szukający stałego związku z jedną z nich.
Ale najciekawsza jest sprawa sztuki współczesnej.
Jedna z bohaterek jest ni mniej ni więcej...dyrektorką Californian Art Center i organizatorką odważnych wystaw, które ściagają konserwatywne pikiety, żądające cenzury w muzeum i prowokuje groźną kampanię republikańskiej działaczki. Sztuka współczesna jest tu jednym z najważniejszych dyskursów publicznych, w którym najostrzej przebiega walka ideologiczna. Skąd to znamy?...
I właśnie dlatego chciałam przedstawić jedną z FIKCYJNYCH prac wideo, fikcyjnej artystki z Portugalii, która jest zatytułowana "Jezus jest we mnie"...i robi w Los Angeles prawdziwe (choć nie największe!) zamieszanie....

(zdjęcia zrobiłam na własnym telewizorze)



 Prawa Autorskie © 2007 Blog Agaty Araszkiewicz
 Wszelkie znaki handlowe i prawa autorskie należą do ich właścicieli.
Wersja Geeklog 
Strona wygenerowana w 0.33 sekund