Wednesday, June
28 2006 @ 12:42 AM CEST Autor: aa Odsłon:
40
Niedawno wyszła (w zeszłym
miesiącu) "Historia matek i córek" Gabrielle Houbre jest
bardzo bogatu ilustrowana. Autorka należąca do gurpy
współczesnych feministycznych historyczek francuskich
spod znaku Michelle Perrot bada losy wspomnianej pary w
dziełach filozoficznych (Rousseau) i literackich,
skupiając się głównie na XVIII i XIX wieku. Ich
najczęściej normatywny wymiar uwydatnił głównie wiek
XIX, który najsilniej skodyfikował hierarchię płci.
"Niezależnie od klasy społecznej, miejsce cóki jest przy
matce". Dlatego właśnie koniec tego stulecia zdominowała
inscenizowana w teatrze w nieskonczony sposób historia
Klitamejstry i Ifigenii (oraz mityczne matkobójstwo,
którego dopuszcza się Elektra wraz ze swym bratem, aby
pomścić poświęconą siostrę) a początek następnego równie
dewiacyjna para Herodiady i Salome...Praca historyczna,
choć niezwykle pasjonująca i często zaskakująca - gdyż
mamy mnóstow przesądów na temat przeszłości, głównie
dlatego, że jej nie znamy - nacechowana jest jednak
bardziej prymatem rekonstrukcji, a nie interpretacji.
Dlatego subwersywny wymiar mitycznych historii, lub
choćby baśni Grimmów jej umyka. Tymczasem język zawsze
zapisuje więcej niż nam się wydaje... Dzieje się tak
pewnie także dlatego, że większość tych subwersywnych
odczytan pojawiło się głónie po latach 70-tych...Jednak
zawsze kiedy czytam tego typu książki czuję się trochę
rozczarowana...Nieco ukaja mnie ostatnia część
poświęcona parze matki i cóki w malarstwie - jednak
znowu pojawia się pytanie: czy fenomen ten dochodzi do
głosu tylko w malarstwie figuratywnym? No
właśnie....
Gabrielle Houbre, Histoire des meres
et filles, Editions de La Martiniere, Paris, 2006
John Linell, Partret Pani Darling i jej
dzieci, 1825 Louise Breslau, U siebie,
1885
Edgar Degas, Rodzina Belleli,
ok.1885-1860
Edward Harris, Lekcja,
1889
Marguerite Duras z matką, ok.
1932
Simone de Beauvoir z siostrą Heleną i ich
matką, ok. 1912