| A oto parę nieznanych obrazów
Łempickiej...
Na początku lat 30-tych i w latach
40-tych, w okolicach "kryzysu mistycznego", odeszła od
tematów "glamour". Na obrazie "Ucieczka" widać wyraźnie
środkowoeuropejski (polski?...) widok
miasteczka....
Malowała także martwe natury
(nawet w okresie wojny), na wzór starych mistrzów
(często na drewnianym podłożu, dla "lepszego" efektu w
trudniejszych warunkach czy oddając hołd tradycji?...).
Jak jak się okazuje emblematyczna artystka miała
niebywałe kompleksy, próbowała udowodnić, że "umie"
malować... Czy możemy dziś "przeczytać" jej los,
trochę na wzór "Pianisty"? Kogoś, kto oderwał się od
"polskiego kodu", aby przetrwać jako
artysta?
Paradoksalnie to, co robiła dla
pieniędzy i co mniej "ceniła" stało się jej
emblematem...Obrazy wykazujące wirtuezerię techniczną są
dziś w ogóle nieznane...Czy możemy widzieć w Łempickiej
jeszcze jeden modernistyczny przykład kobiety, która
zmaga się ze swoją kobiecością w procesie stawania się
Artystą?

Ucieczka, ok. 1940
Uchodźcy,
1931

Wiejska pracowania, 1941
Owoce
w wazie, 1949
Martwa natura z jajkami,
1941
|