Tuesday, May 30
2006 @ 12:48 AM CEST Autor: aa Odsłon: 106
Wystawa w Boulogne-Billancourt
w Muzeum Lat 30-tych poświęcona Tamarze de Łempickiej
potrwa jeszcze do 16 lipca. Jest to pierwsza zbiorcza i
tak duża wystawa malarki (50 prac), która próbuje
wychwycić nie tylko styl malowania, ale przede wszytskim
styl życia. Urodzona w "bogatej rodzinie" w 1898 roku w
Warszawie Tamara Górska przez całe życie nie przestawała
"udramatyzować" (w sensie "reżyserować") zarówno swej
osoby, jak i poszczególnych etapów egzystencji. Z
przyjemnością można więc obejrzeć jej prace z okresu
"glamour", gdy była "portrecistką jet-setu" i damą z
wyższych sfer. Lecz mało kto pamięta, że nastąpił po nim
okres mistyczny, a sama malarka przeżyła poważne
załamanie nerwowe. Kilka zawirowań historii przeżytych w
Europie (nie chciała wracać do Polski jako młoda
studentka, została w Petersburgu, gdzie wyszła "dobrze"
za mąż, stamtąd jednak wygnała ją do Paryża rewolucja)
spowodowało, że przed drugą wojną światową wyjeżdża do
Ameryki. Jednak powojenna Europa nie zachywacała się już
tym malarstwem jak przedtem, dwie wystawy (jedna z lat
50-tych, a druga 70-tych) kończą się raczej fiaskiem.
Nie ma już takich przyjaciół jak przedwojenny słynny
pisarz Gabriel d'Annunzio, nieskończony
wielbiciel...Łempicka tworzyła wizualne oblicze
nowoczesności (na które składa się także kostium Chanel,
"chłopczyca", New Women lat 30-tych). Jej "liryczny
post-impresjonizm" portretował przede wszystkim kobiety
"wyzwolone", w pozach amazonki, krókich włosach, z
telefonem, na nartach lub w automobilu...I ta
nowoczesność zestrzała się najszybciej...Łempicka umarła
w1980 roku w Guernavaca w Meksyku, mieście zwanym
miejscem "wiecznej wiosny", gdzie przeniosła się by
mieszkać razem z córką (uwieczniona na obrazach jako
nieśmiertelna "Kizette", dziewczynka w krókiej spódnicy
ścięta na pazia...) Wystawa w podparyskiej
miejscowości pokazuje także słynne w epoce atelier
Malarki udekorowane przez jej siostrę, egzemplarze
starego "Vogue'a" i niezywkle ustylizowane fotografie
artystki, a także współczesny "Vogue" z sesjami mody i
kreacjami zainspirowanymi twórczością Łempickiej. "Le
style c'est l'homme"...A jeszcze bardziej
kobietą...Sztuka staje się więc jednym z języków
mówiącym o danej epoce podobnie jak inne aspekty kultury
materialnej - wszystkie one uczestniczą w kształtowaniu
oblicza naszych rozmediatyzowanych, pełnych glamouru i
Spektaklu czasów...Jej prace można kontemplować podobnie
jak jej zdjęcia...A calość można oglądać jak fragment
"Seksu w wielkim mieście", bardziej smutny czasami.
Kolejny odcinek podobny do epizodu "Maria-Antonina"?
Naprawdę na to wygląda...
D'Ora, "Tamara, długa suknia",
ok.1929 Studio Lorelle, "Tamara siedząca", ok.1928
Obie fotografie powiększone na użytek wystawy w "Muzeum
lat 30-tych"
Portret Hrabiny de La Salle,
1925
Studio Paz, "Tamara w swym pokoju, rue
Méchain", ok.1930, fot. powiększona (jak powyżej) w
hallu muzealnym