Blog Agaty Araszkiewicz Blog Agaty Araszkiewicz    

Raster w Los Angeles, Los Angeles w Paryżu

   

GeekLogPodczas, gdy Centrum Pompidou świętuje zbiorczą i niezwykle bogatą wystawę "Los Angeles 1955-1985. Narodziny stolicy sztukii", warszawska galeria Raster na zaproszenie Rental Gallery i przy pomocy Instytutu Polskiego w Nowym Jorku ma wystawę w Los Angeles. Cóż za ciekawy i płodny dla wyobraźni zbieg okoliczności (więcej poniżej...)


Ed Ruscha, Hollywood

Judy Chicago, Kolacja (nakrycie Virginii Woolf)



Raster w Los Angeles (i żółte porsche)

(Nadmienię tylko, że 8 marca - miałam zaproszenie na wernisaż - stałam najpierw godzinę, żeby wejść do Pompidou, potem pół godziny, żeby przejść przez jedną bramkę, potem prawie godzinę przez drugą... Paryż, także jest stolicą sztuki...)

Nie tylko surfing, Beach Boysów, debiut Doorsów czy Charlesa Bukowskiego zawdzięczamy Los Angeles, ale także najbardziej żywą i dynamiczną scenę artystyczną W Stanach, alternatywaną wobec Nowego Jorku i to przynajmniej od lat 50-tych. Przekonać się o tym można w Centrum Pompidou do 17 lipca. Wystawa pokazuje w porządku chronologicznym prace anty-komercyjnych i undergroundowych artystów, którzy od połowy XX wieku wpływają na atmosferę miasta w równym stopniu co kojarzone z nim na całym świecie dwie "fabryki snów": Hollywood i Dinseyland.
Imponująca panorama obejmuje na przykład:
baseny z wczesnych obrazów Davida Hockneya (podobne do tych, w których pławił się "Absolwent" - młody, bogaty mężczyzna w depresji - zanim nie rozpoczął katastrofalnych romansów...), minimalistyczne płóna w stylu "L.A.Look" (jaskrawe abstarkacyjne wzory w barwach luksusowych samochodów lub desek surfingowych), anty-komercyjne w duchu prace Ed Ruschy (tak popularnego, że Lukasz Gorczyca pisał mi o podróbkach jego obrazów, które wiszą w L.A. w każdej knajpie), nazywane archetypem kalifornijskiego Popu (przedstawiające porterty liter i słów jak bohaterów filmu...), balansujące czasami na granicy niezbezpieczeństwa akcje papieża performance'u i mieszkańca L.A. Alana Kaprowa aż po słynny Dom Kobiet założony tu m.in. przez Judy Chicago w 1973 roku, który przez z górą 20 lata był jednym z najważniejszych miejsc sztuki feministycznej na świecie oraz polityzująca sztukę związaną ze sceną punk i szerzej kontrkulturą... Dziełom sztuki towarzyszy bogata filmografia - dokumenty i reportaże telewizyjne dotyczące historii poszczególnych grup artystycznych lub domów słynnych kolekcjonerów...
Tymczasem "Raster" aktualnie (do 13 maja) pokazuje tam polskich artystów na wystawie "It is better to be a good artist or a good person?" (http://raster.art.pl/gallery/index.html): Azorro, Agata Bogacka, Michał Budny, Rafał Bujnowski, Hubert Czerepok & Zbigniew Rogalski, Tom Dale, Oskar Dawicki, Sławomir Elsner, Aneta Grzeszykowska & Jan Smaga, Igor Krenz, Zbigniew Libera, Marcin Maciejowski, Bartek Materka, Wilhelm Sasnal. W zamierzeniu kuratorów (Gorczycy i Kaczyńskiego) chodzi nie tylko o "ducha" Rastra - przyjaźń i kolektywne życie artystów wokół galeryjnej świetlicy. Ale także, jak możemy przeczytać na stronie Rastra, o pytania i wątpliwośći związane z misją sztuki współczesnej, jej możliwościami wpływania na świat jako sztuki zaanagażowanej i zmarginalizowanym miejscem, jakie przyznaje jej społeczeństwo (do świetlicy?)...

Cóż, nasze skromne, małe pytania naperzeciwko wielkiej "stolicy sztuki"...

Łukasz Gorczyca napisał mi, że wszyscy artyści w związku z tą wystawą wzięli udział w czymś w rodzaju surealistycznej zabawy "cadavre exquis..." Zdjęcia mają być wkrótce na ich stronie...

A także, że podczas jednej z wizyt w przeszklonej willi u losandżeleńskiego kolekcjonera sztuki widział wyświtlaną (oczywiście nad basenem...) pracę video, pokazująć dużą chmurę dymu przesuwającą się po ulicach Paryża. (Chodzi oczywiście o pracę Laurenta Grasso z 2005 roku, pokazywaną zresztą aktualnie na wystawie w Palais de Tokyo "Nasza historia" - o której pisałam - odczytywaną w duchu ekologicznym lub - po 11 września - anty-terrorystycznym). I to by była ta klamra...





David Hockney, "Peter wychodzący z basenu Nicka", 1967

Laurent Grasso, Projekcja, 2005






Obrazy pochodzą odpowiednio ze stron:
http://garyconklinfilms.com/NewFiles/Hollywood.jpg


http://www.people.cornell.edu/pages/srs8/engl_252/pictures/judy-chicago-woolf.jpg


http://www.shepherd.edu/englweb/artworks/022.jpg

http://data1.blog.de/blog/d/d0e96f334cff6008af23dcbeaea78b/img/hockney.jpg


http://relationsmedia.photographie.com/magazine/publication/103292/img/upload/Laurent_Grasso.jpg




Raster w Los Angeles, Los Angeles w Paryżu | 2 komentarzy | /TD>
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Raster w Los Angeles, Los Angeles w Paryżu
Autor: Anonymous dnia Friday, April 28 2006 @ 09:38 PM CEST
Kaczyński i Gorczyca z Gosią Gorczycową żółtym porsze przypominają Polańskiego z wywiadu z Uklańskim, który czerwonym ferrari jechał na paryskie barykady '68 (to po lekturze postów o barykadach)
Raster w Los Angeles, Los Angeles w Paryżu
Autor: Anonymous dnia Saturday, April 29 2006 @ 02:21 AM CEST
Ja, kochani tylko napisze iz wyzwierzenia autorki blogu absolutnie sa niestrawne i nudne jak cholera. Dlatego tez na tym wlasnie etapie potencjalna niebyla znajomosc nasza skonczyc sie musi. Amen.
 Prawa Autorskie © 2007 Blog Agaty Araszkiewicz
 Wszelkie znaki handlowe i prawa autorskie należą do ich właścicieli.
Wersja Geeklog 
Strona wygenerowana w 0.36 sekund