Wednesday, April 26 2006 @ 02:54 PM CEST Autor: aa Odsłon:
50
Cytuję tu (za zgodą oczywiście)
fragment prywatnego maila, jaki przysłał mi 24 kwietnia
Guy Amsellem, były szef Sezonu Polskiego we Francji w
2004 roku, autor tekstu "Ecce homo. Droga krzyżowa
Doroty Nieznalskiej", drukowanego w Obiegu nr
2/2005:
"Nie, nie wiedziałem o tym wypadku
Nieznalskiej, ale cenuzra austriacka mnie w ogóle nie
dziwi. Skrajna prawica jest tam ciągle u władzy (nawet
jeśli o Heiderze mówi się mniej), podobnie ciągle
obowiązują... przemilczenia, ukrywanie różnych spraw,
amnezja. Ta uciążliwa, pełna hipokryzji cisza, która
wywołała symboliczną przemoc akcjonistów wiedeńskich w
latach 70-tych, jest ciągle aktualna. Czy należy się
dziwić, że ten kraj, który nie docenia pisarstwa
Elfriede Jelinek i je tłumi, przyjmuje źle pracę
Nieznalskiej? To nawet można uznać za zabawne w chwili,
gdy właśnie obchodzona jest tam uroczyście 150-ta
rocznica narodzin Freuda (wiesz, że w latach 50-tych
jego nazwisko nie było nawet wymieniane w przewodnikach
turystycznych po
Wiedniu?)..."