napisz  :  linki  :  sonda  :  kalendarz  :  zaawansowane szukanie  :  statystyka  
    Blog Agaty Araszkiewicz Blog Agaty Araszkiewicz    

Sasnal a moda 3 (Dior, Rogalski, Pet Shop Boys)

   

GeekLogOstatnio także, będąc w Warszawie, dowiedziałam się z anonimowych źródeł, że jednym z podłoży zdarzenia, iż Juergen Teller, jeden z najbardziej rozchwytywanych fotografów świata przedzierał się przez polską granicę do Tarnowa, by tam, podobno do najnowszej kampanii reklamowej Marca Jacobsa, sfotografować osmaloną twarz Wilhelma Sasnala, może być fakt, że żona, powiernica, menadżerka i muza Tellera, Sadie Coles jest też właścicielką galerii sztuki w Londynie "HQ", która prezentuje w Anglii polskiego malarza (a także np. Sarah Lukas)... Stąd też obaj panowie zapewnie się znają także prywatnie. Gratulacje!
Dowiedziałam się także, że kolejnym polskim malarzem, który zdobył uznanie jednego z międzynarodowych reprezentantów klasy people jest Zbigniew Rogalski. Jego obrazy spodobały się innej ikonie mody, styliście męskiej linii ubrań Diora, Hedi Slimane'owi, który przybył po kupno kolejnego z nich do ...galerii Raster do Warszawy. Także po to, aby poznać Zbyszka...Bóg zachodniego świata mody przybył do Polski w najdosłowniejszym sensie "incognito" (porobił dużo zdjęć), gdyż podobno nikt go w stolicy naszego kraju nie poznawał na ulicach, co było dla niego zaskoczeniem... Jeśli się zastanowić - sympatii Slimane'a dla obrazów Rogalskiego, które powędrowały już do jego prywatnej kolekcji, nie ma się co dziwić. Nie tylko obaj twórcy są do siebie nieco podobni..., ale też coś na rzeczy jest w fakcie, o którym pamięta po dzisiaj Paryż i Nowy Jork - a mianowicie jednym z największych sukcesów stylisty Diora był pokaz mody męskiej wiosna-lato 2002 roku zatytułowany "Boys don't cry", którego jedną z głównych inspiracji stał się wiersz Rimbauda "Śpiący w kotlinie...". Projekty i kolekcje Slimane'a mają coś wspólnego z delikatną, chłopięcą nutą prac Rogalskiego. Ciekawe czy uwagi kreatora nie przykuł najbardziej jeden z ostatnich, głośny w środowisku, obraz Polaka "Śmierć partyzanta"?...



Hedi Slimane po pokazie u Diora w 2001

Zbigniew Rogalski, 2004

...
Młody żołnierz z rozwartą wargą i odkrytą
Głową, wtuloną między modre, rośne ziele,
Śpi, pod niebem mu trawa miękkie łoże
ściele,(...)

Stopy w mieczykach kwietnych wsparł.
Śpi uśmiechnięty
Śmiechem chorego dziecka do sennej ponęty...
Zimno mu. Daj mu ziemio, ciepłe sny łaskawie.

Woń twoich kwiatów rozkoszą mu nozdrzy nie wzdyma:
Śpi w słońcu i na piersi jędną rękę trzyma
Spokojny. W prawym boku ma dwie jamki krwawe...

Październik 1870

(A.Rimbaud, Śpiący w kotlinie, tłum. Bronisława Ostrowska)




Jeden z projektów Silemane'a zainspirowany wierszem "Śpiący w kotlinie" Rimbauda, 2002

Zbigniew Rogalski "Śmierć partyzanta", 2004


Ponadto, jak się dowiedziałam, Rogalski zaczął być popularny w szerszych kręgach celebrities...Jeden z członków zespołu Pet Shop Boys (znowu boys...) wysłał maila do galerii Raster w celu zamówienia kolejnego obrazu... Otrzymał jednak odpowiedź odmowną. Jeden z twórców galerii Ratser, poproszony przeze mnie o opinię w tej sprawie, powiedział, że polityka galerii nie obejmuje "trzaskania" prac na zamówienie. Obrazów Rogalskiego z żądanego cyklu po prostu już nie ma i nie można ich od tak domalować...Tego typu sława i romanse z światem people nie służą dobrze sztuce...Ani Sasnal, ani Rogalski może wcale dobrze na tym nie wyjść, ze stają się personami w świecie mody...Podano mi przykład Joanny Sarapaty - jednej z malarek, która sprzedaje najwięcej i najdrożej swoje obrazy obecnie w Polsce, ale która w świecie sztuki nie ma dobrych notowań...
Do przemyślenia jest ten związek między sztuką a popularnością (zwłaszcza po Andy Warholu ...), malarstwem a inną dziedziną sztuką, jaką jest, chcąc nie chcąc, moda... W końcu Slimane nie jest podrzędnym biznesmenem z Europy Środkowej, który nie ma gustu...Podobnie Marc Jacobs to ktoś, z kim nie wstydziła się współpracować sama Cindy Sherman (patrz "Sasnal a moda"). Owszem moda to specyficzna dziedzina, którą od sztuki tradycyjnie zwanej wysokiej, oddziela użyteczny i komercyjny charakter (nawet w przypadku Haute Couture...). To także dziedzina, w której obraca się niebywałymi sumami pieniędzy...Lecz jeśli uchylić ten, wzbudzający największy opór, element, to jak ustalić która dziedzina jest lepsza, a która gorsza?....




Kolekcja wiosna-lato 2006



Zdjęcia pochodzą ze stron internetowych poświęconych modzie oraz strony galerii Raster
hk.geocities.com/ percy_yiu/hedi.html
www.richardhell.com/ hellshirts.html
raster.art.pl/.../rogalski/smierc_partyzanta.htm

Sasnal a moda 3 (Dior, Rogalski, Pet Shop Boys) | 3 komentarzy |
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Sasnal a moda 3 (Dior, Rogalski, Pet Shop Boys)
Autor: Anonymous dnia Saturday, April 22 2006 @ 03:20 PM CEST

Nie wyobrażam sobie, żeby w kraju gdzie słowo moda budzi prowincjonalny lęk, a być modnym to obciach, stylista męskiej linii Dior mógłby być komukolwiek znany... No może kilku osobom z grona naszych czołowych stylistów mody, nazwisko Heidi Slimane'a coś by mówiło.Ale tylko tym stylistom, którzy prenumerują Collezioni*, tylko że jest to przyjemność elitarna, bo to spory wydatek.
Slimane zaskoczony ,"gdyż podobno nikt go w stolicy naszego kraju nie poznawał na ulicach" (cyt. za Agatą Araszkiewicz). Wydaje mi się że to było raczej jego szczęście. Twórcy Rastra nie poznali się na nim w porę, iż reprezentuje ten skomercjalizowany świat i sprzedali mu obraz. A tak, kto wie?
Niestety, tyle szczęścia co Slimane, nie miał - jak pisze Agata Araszkiewicz- "jeden z członków zespołu Pet Shop Boys". Ciekawe jak na to zapatruje się Rogalski? Bo nie wiem czy lepiej być tylko sławnym w Polsce, czy jednak zagranicą też i to w dodatku w nie byle jakich kręgach... Nie sądzę że tędy jest droga, żeby zamykać się na świat z "kasą"... Może chodzi jednak o kontrolę władzy. No bo Rogalski wreszcie zarobi i wyfrunie na zachód...a to Rastrowi chyba nie jest na rękę.
No i należy go chronić żeby nie stał się broń panie boże modny!!!!!!!
Fuj! Modny...
Całe dzieciństwo i młodość wpajano nam, że moda i bycie strojnisią/iem to towarzyski nietakt. A i tak w sklepach odzieżowych nic nie było, oprócz granatowych szkolnych fartuszków. Myślę że też dlatego kilka lat temu (po "odwilży")przyjęła się anty-moda*, która przewrotnie stała się modą i jako polski trend obowiązuje juz kilka dobrych sezonów. W Polsce nie znamy i nie rozumiemy świata mody. Kojarzy on się z samymi negatywami, m.in. komercją, a na pewno nie sztuką. Więc jeżeli moda nie jest sztuką to dlaczego w Polsce tak trudno o naprawdę dobrego projektanta mody?

Ja żałuję że Silmane nie dotarł na polskie bazary.Mamy na nich piękne "chińskie" kolekcje po przystępnych cenach. Gdzie według artykułu z Polityki (nr 15 "Fason na sezon"), ubiera się 39 proc. Polaków. A tylko 5 procent Polaków przyznaje się że podąża za modą...

___________________________________________
*Collezioni- włoskie pismo prezentujące najświeższy
materiał z pokazów mody, żródło wiedzy i biblia stylistów w Polsce.

*anty-moda-czyli śmieciowe ubrania w połączeniu z markowymi ubraniami z sprzed kilku sezonów. Wszystko, przywożone pewnie z obszaru byłego RFN, obowiązkowo za 2 zł/kg z osiedlowej ciuchlandii.
Sasnal a moda 3 (Dior, Rogalski, Pet Shop Boys)
Autor: Anonymous dnia Friday, April 28 2006 @ 09:44 PM CEST
Połącznie mody i sztuki budzi w Polsce niepojęty lęk z obu stron - świat sztuki zakompleksiony i kiepsko ubrany (te swetry na wernisażach! powoli znikają) bez stylu i klasy (jaka to strata, że z kraju wyjechał Adam Budak) i świat mody z pism w rodzaju A4 czy Viva, który powala swą pustką i absolutną bezideowością, a gdyby tak to połączyć? Świetne wpisy o tej modzie i sztuce.
 Prawa Autorskie © 2007 Blog Agaty Araszkiewicz
 Wszelkie znaki handlowe i prawa autorskie należą do ich właścicieli.
Wersja Geeklog 
Strona wygenerowana w 0.34 sekund